Strona 1 z 1 • Znaleźliśmy 37 postów • 1

ONŻ I t. 1 - Lipie 2008 :))

Cytat: nadszedl czas leniuchowania, odpoczynku i spotkan;D



yyhhhmmm... było miło wstawać ok godziny 12 przez prawie całe 2 tygodnie, ganiać w piżamce, nie suszyć włosów, pić sobie spokojnie kawę (już nie piję przecież...), wychodzić z domu i nie mówić nikomu gdzie się idzie i z kim się idzie... no było miło, było...

od poniedziałku znów się zacznie wychodzenie z domu o 7:30 i wracanie ok 21:00... No ale to było w sumie do przewidzenia

Tak więc jak na razie cieszę się resztką wolnego czasu (wprawdzie nie w Słupsku jak to w planach było...) i mykam sobie z domu na darmową teraz już herbatkę z tylko jedną łyżeczką cukru ^^ a od poniedziałku będę się cieszyć czasem zapełnionym co do minuty i tym, że inni mogą sobie troszkę odpocząć

Pozdrawiam serdecznie
Data: 2009-01-31, 15:14
 
Temat: ONŻ I t. 1 - Lipie 2008 :))
Forum: 2008
Wypowiedzi: 970
Odwiedzin 21082

 

Na luzie :-)

1. Język Polski - trzeba być troche oczytanym.
2. Matematyka - wszedzie są liczby
3. Informatyka - liczby tylko ciekawiej:P
4. Fizyka - cyferki praktycznie (np. warto wiedzieć dlaczego nie należy suszyć włosów w wannie)
5. Biologia - wyjdzie w praniu:D
6. Logika - niezmiernie przydatna w każdej dziedzinie.
7. Filozofia - patrz wyżej.

No i jeszcze Geografia, Historia i oczywiście język obcy, a najlepiej 5 języków w stopiu zaawansowanym:D

To tak na początek się przydaje, jeżeli chodzi o życie doczesne. Jeżeli o przyszłe to teologia w każdej postaci:) - polecam zwłaszcza tym co szukają dobrej żony:)
Data: 10.06.2008 (Wt) 13:34
 
Temat: Na luzie :-)
Forum: Na luzie :-)
Wypowiedzi: 6
Odwiedzin 351

Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu.

Niestety, w Polsce ludzie nie wyrośli z ery pralki Frani.
Na tej instalacji twoja pani domu nie będzie mogła jednocześnie:
Piec i zmywać.
Piec i prać
Piec prać i suszyć włosów ( to +100W)
Ewentualny odkurzacz +1000W
Tak naprawde na 1-fazowej instalacji mozna tylko Franie i niewiele więcej.
Na 3 fazy to trzeba w komitecie partyjnym zdobyć kartkę. bo Stoen by za dużo zarobił.

To na 21 wiek zbyt wygorowane wymagania dla Polaka. To wymagania na 26 wiek.
Druga opcja to wynajęcie służącej, która prace domowe rozloży w czasie na cały dzień.
Cerberus
Data: 17-07-08, 23:15
 
Temat: Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu.
Forum: Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne
Wypowiedzi: 14
Odwiedzin 2548

Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu.

Cytat: Niestety, w Polsce ludzie nie wyrośli z ery pralki Frani.
Na tej instalacji twoja pani domu nie będzie mogła jednocześnie:
Piec i zmywać.
Piec i prać
Piec prać i suszyć włosów ( to +100W)
Ewentualny odkurzacz +1000W
Tak naprawde na 1-fazowej instalacji mozna tylko Franie i niewiele więcej.
Na 3 fazy to trzeba w komitecie partyjnym zdobyć kartkę. bo Stoen by za dużo zarobił.

To na 21 wiek zbyt wygorowane wymagania dla Polaka. To wymagania na 26 wiek.
Druga opcja to wynajęcie służącej, która prace domowe rozloży w czasie na cały dzień.
Cerberus



No tak. Jednak instalacja w bloku jest jednofazowa, a bezpiecznik glowny poza mieszkaniem 20A - i tego prawdopodobnie nikt juz zmienic nie moze :) (mowie prawdopodobnie bo nie znam sie).
Ale Cerberus... mam takie warunki i chcialbym polozyc te przewody jak najlepiej tym bardziej ze po wylaniu posadzki nikt i nic juz ich nie ruszy :)
Poza tym zycie pokazalo ze na starej instalacji (brak dodatkowych 3 obwodow na kuchnie) zonka prala, piekla, odkrzuala jednoczenie i nic sie nie dzialo :)
Data: 17-07-08, 23:38
 
Temat: Wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu.
Forum: Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne
Wypowiedzi: 14
Odwiedzin 2548

ONŻ I t. 1 - Lipie 2008 :))

Cytat:
yyhhhmmm... było miło wstawać ok godziny 12 przez prawie całe 2 tygodnie, ganiać w piżamce, nie suszyć włosów, pić sobie spokojnie kawę (już nie piję przecież...), wychodzić z domu i nie mówić nikomu gdzie się idzie i z kim się idzie... no było miło, było...



oj miło miło...

Nie wiem, jak Ty wytrzymasz bez kawy, przy Twoim trybie życia;D Jak ja siebie - chociaż o 16:30 wracam, nie widzę bez kawy:D
Data: 2009-01-31, 20:04
 
Temat: ONŻ I t. 1 - Lipie 2008 :))
Forum: 2008
Wypowiedzi: 970
Odwiedzin 21082

Kosmetyki, makijaże, ubiór etc :]

Cytat: Kitków też nie znoszę, muszę mieć włosy na rozpuszczone, z boków zachodzące na twarz.

Cytat: Ja nie znosze suszyć włosów jak mam dłuższe - wyglądam jak pies wyjęty z wirówki - masakra! Część suchych zaczyna odstawać - a część jest przyklapnięta...


Mnie niektóre suche pasma zaczynają falować i skręcać w loki, a mokre są proste. To dopiero wygląda oryginalnie .
Data: Czw 28 Gru, 2006 13:56
 
Temat: Kosmetyki, makijaże, ubiór etc :]
Forum: Zdrowie, styl życia
Wypowiedzi: 566
Odwiedzin 41988

jaka nauczka.?

Cytat: Ja też zawsze się spóźniam, bo muszę się umalować, włosy mi nie wyschły itd.
Wiadomo że to wkurza ale czasem trzeba takie sprawy zaakceptować.


Ale jeśli wiesz, że jesteś umówiona, to dlaczego wcześniej nie zaczynasz się malować, suszyć włosów, itd.? Nigdy tego nie rozumiałam i zrozumieć nie potrafię :P
Data: Pon 04 Sie, 2008
 
Temat: jaka nauczka.?
Forum: Problemy młodych
Wypowiedzi: 28
Odwiedzin 1309

Wiadomości, czyli co w trawie piszczy tu i tam.

W instrukcjach kuchni mikrofalowych od przynajmniej nastu lat piszą, żeby nie wkładać zwierząt, nie suszyć włosów, itd, widać musiały się takie przypadki pojawić. Co gorsza, zdarzyło mi się kilka razy usłyszeć pytanie: "dlaczego?". Nóż się w kieszeni otwiera.
Data: Czw 12 Mar, 2009 20:43
 
Temat: Wiadomości, czyli co w trawie piszczy tu i tam.
Forum: Telewizja
Wypowiedzi: 715
Odwiedzin 40993

Zabawy

Piję grzane wino, które mama dostała w prezencie...
Spoglądam jednym okiem na mój projekt domu, a drugim na kolejne łacińskie nazwy z bakterii. Niedobrze mi się robi od tego liczenia.
Turban mi ciąży na głowie, ale nie chce mi się suszyć włosów...
Gorrrrąco mi.
Data: w 8 Lis 2007, o 00:17
 
Temat: Zabawy
Forum: Zabawy

10000 powodów żeby się napić...

1245. bo rankami jest ciemno i g*wno widać.
1246. bo się ludzie dziwnie na biegających patrzą.
1247. bo kolka w prawym boku to zło.
1248. bo nie lubię suszyć włosów suszarką, a jestem zmuszona
Data: 2008-02-05, 06:41
 
Temat: 10000 powodów żeby się napić...
Wypowiedzi: 985
Odwiedzin 25822

Łuszczyca a wypadanie włosów.

Hmm.. ja nie wyobrażam sobie aby nie suszyć włosów suszarką a potem dodatkowo ich nie wyprostować... taki nawyk..
poza tym jeśli miałabym czekac zanim moje włosy same wyschną to pewnie już moją "łepetynkę" zadrapałabym na amen
a tak to szybko wysusze.. posmaruję i git!
Data: Nie Mar 29, 2009 10:05 pm
 
Temat: Łuszczyca a wypadanie włosów.
Forum: FAQ - Frequently Asked Questions
Wypowiedzi: 34
Odwiedzin 6454

Aga wita :)

Witajcie kochani !

Jestem nowa, więc powinnam się przedstawić.
Banów nie lubię, więc grzecznie dostosuję się do panującego regulaminu

Jestem w trakcie diagnozowania.
Przebyłam PZNW jeden raz i od tego się zaczał ciąg badań.
Trafiłam do przypadkowego okulisty, gdy zauważylam zdecydowanie gorsze widzenie na jedno oko. Pewnie nie zareagowałabym na to, gdy by nie ten ból oka, który rzeczywiście był nieprzyjemny...
Okulista zbadał, powiedział, ze dno oka bez zmian, więc nic złego się nie dzieje.
Dostałam antybiotyk w kropelkach i wróciłam do domu.
Oko nieczynne było ok. 5 tyg. Ból utrzymywał się tylko w trakcie poruszania gałką oczną.
W międzyczasie zaczęłam mieć uczucie przepływaniu prądu wzdłuż kręgosłupa w trakcie schylania głowy do przodu.
Myślałam, że to konsekwencje siedzenia przed komputerem 24h/ dobę
Jednak, gdy tylko zaczęlam odczuwac poważne problemy z utrzymaniem moczu, zaniepokoiłam się tym i postanowiłam wziąć się ostro za siebie.

Poszłam do internistki, która po usłyszeniu objawów podkreśliła, że to gruba sprawa neurologiczna i muszę jak najszybciej się skonsultować z jakimś lekarzem tej specjalizacji.
Poszłam więc do przychoodniowego "specjalisty". Postukał mnie, obejrzał , nic nie powiedział, tylko skierował do okulisty.
Okulista stwierdził przyskroniowe zblednięcie tarczy n. wzrokowego obu oczu, słabsze rozpoznawanie kolorów i zaproponował wykonanie potencjałow wzrokowych.
To badanie wykazało redukcję amplitudy i wydłużenie latencji fali P100 w słabszym oku.
Pole widzenia znośne, jednak zanim trafiłam na to badanie, zapomniałam w ogóle, że miałam jakies problemy z okiem...
Neurlog dał skierowanie na rezonans.
Przez pół roku przeszłam trzy badania MRI, które nie do końca wyjaśniają, co się dzieje. Ostatni rezonans, wykonany kilka dni temu, wygląda tak :
"Kontrolne badanie MR w porownaniu z badaniem MR z października, wykazuje utrzymywanie sie w prawej polkuli mozgowia bez istotnych roznic trzech ognisk hiperintensywnych ,widocznych w obrazach PD, T2 i FLAIR,z ktorych jedno srednicy 0,3 cm umiejscowione jest podkorowo obwodowo w istocie białej pogranicza czołowo-ciemieniowego na poziomie częsci srodkowych komór bocznych ,a pozostałe dwa ogniska średnicy 0,5 cm i 0,4 cm w lewej polkuli mozdzku.
Innych zmian nie wykazano.
Szyjny odcinek rdzenia kregowego w gr.normy
W obrazach T1-zal. wykonanych podaniu srodka kontrastowego ognisk aktywnych nie wykazano.
Wnioski - Obraz MR opisanych ognisk hiperintensywnych moze odpowiadac zmianom demielinizacyjnym w przebiegu SM, jak tez naczyniopochodnym - decyduje obraz kliniczny"

Z objawów, jakie pozostały po zeszłorocznym incydencie, są problemy z utrzymaniem moczu ( nie mogę myć naczyń, suszyć włosów suszarką, pod wpływem ciepła, tracę kontrolę nad pęcherzem ), osłabienie mięśni rąk, nóg, zaburzenie równowagi, oczopląs, słabsze rozpoznawanie kolory zielonego i czerwonego, uczucie mokrych pleców, rano, podczas budzenia, mam wrażenie, jakbym nie miała rąk i nóg, są jakby nie moje... Ciągłe uczucie zmęczenia,senność, nie mogę nawet kapusty pokroić, bo ręce nie dają rady. Drżenie rąk, podwójne widzenie i zaburzenia równowagi lekarz tłumaczy tym, że w MRI widoczne są dwa punkty położone w móżdżku i to one dają te objawy...

Po ostatnim badaniu neurolog stwierdził, że albo mam łagodną postać SM, albo jestem w okresie remisji, albo miałam w życiu tylko jeden rzut i więcej mieć nie będe, albo to nie SM.
Jedyne, co możemy teraz zrobić, jak twierdzi, to czekać na kolejne objawy...

Miałam nadzieję, że skieruje mnie jeszcze na badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, by ewentualnie wykluczyć SM, jednak tego nie zrobił...

Czekanie na ewentualne pojawienie się kolejnych objawów jest wykańczjące, na pewno w międzyczasie nabawie się nerwicy.
Pęcherz nawala, ręce się trzęsą, chodzę jak pijana, ale leczenia żadnego nie można rozpocząć , bo nie wiadomo, co leczyć...

Zapisałam sie na konsultację do prof. Selmaja, mam nadzieję ,że on coś zasugeruje...

Przepraszam, że sie tak rozpisałam, ale ja z reguły gadułą jestem

POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW
Data: 2008-01-30, 15:45
 
Temat: Aga wita :)
Forum: Przedstaw się
Wypowiedzi: 12
Odwiedzin 424

Suszenie włosów

staram się nie suszyć włosów suszarką tylko pozwolić im wyschnąć samemu, jeśli już muszę suszyć to tylko zimnym powietrzem, a modeluje je tylko na jakieś większe wyjście
Data: Nie Sty 04, 2009 2:34 pm
 
Temat: Suszenie włosów
Forum: Zdrowie i Uroda
Wypowiedzi: 105
Odwiedzin 5748

Moda i uroda

Ja na przykład nie mogę nie suszyć włosów, bo na drugi dzień jestem od razu chora.
Data: w 1 Lis 2008, o 15:17
 
Temat: Moda i uroda
Forum: Moda i uroda

Suszenie włosów

Nie lubię suszyć włosów lubie mieć mokre
zwykle zostawiam je i schną same, chociaż jak je wysuszę to się lepiej układają, ale nie chce mi się no chyba że na specjalne okazje
Data: Wto Wrz 11, 2007 12:33 am
 
Temat: Suszenie włosów
Forum: Zdrowie i Uroda
Wypowiedzi: 105
Odwiedzin 5748

Kto pyta nie błądzi

Nie! Nienawidzę suszyć włosów! Ręce mnie bolą.

Ile masz nieprzeczytanych postów?
Data: 2008-06-14, 16:21
 
Temat: Kto pyta nie błądzi
Forum: W to mi graj...
Wypowiedzi: 1687
Odwiedzin 22321

Moda i uroda

Weż okrągłą szczotkę do włosów ( taką, aby ze wszystkich stron miała "ząbki"). Zaraz po kąpieli, kiedy masz jeszcze wilgotne włosy zacznij sobie pod kosmyku nawijać je na tą szczotkę i potem powoli jedną ręką ciągnąć prosto, a drugą jednocześnie suszyć. To również działa na zasadzie prostownicy, ponieważ wydziela gorące powietrze, ale znacznie lepsze to niż sama prostownica.
Po prostu, kiedy będziesz nawinięte włosy "odkręcać" z tej szczotki do jednocześnie susz. Działa, tylko potrzeba do tego cierpliwości. Najlepiej wcześniej założy jejszcze na włosy odżywke prostującą.
Data: w 20 Lis 2007, o 21:09
 
Temat: Moda i uroda
Forum: Moda i uroda

Puszenie się włosów ;/

Nie suszyć włosów suszarką !
Nie myć codziennie jesli nie ma takiej potrzeby
Używać jedwabiu do włosów, jeśli mam się wypowiedzieć o odżywkach albo piankach - tragedia, nic nie dziala, na dodatek włosy są cieżkie i wyglądają na brudne
Wszystkie specyfiki z Fructisa, szampony, maski, odżywki - wszystko podrażnia mi skórę głowy, swędzi, wysusza, nienawidze tej firmy, nie służy mi ta linia. Fe xd

Prostownica uzywana codziennie tak Wam popali włosy że będą matowe, bez życia a i tak po nastepnym myciu sie napuszą.

koleżanka która użyła lakieru zrobiła bardzo dobrze - to daje efekty ale osobiscie nie mogę używać lakieru bez przerwy bo to mi podrażnia skórę głowy... i klops. Niemniej jednak jest to bardzo skuteczna metoda, tylko jak nawale za dużo to mam hełm na głowie i włos mi nie drgnie xD Więc z umiarem dziewczęta ^^
Data: Nie 18:48, 15 Cze 2008
 
Temat: Puszenie się włosów ;/
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 45
Odwiedzin 366

Puszenie się włosów ;/

Cytat: Tak właśnie tą mam
Tylko,że jak nie będę suszyć, to nie będę dała rady użyć tego kremu z L'oreala xD
Albo zrobię tak,że na wieczór umyję włosy, nie będę ich suszyć, tylko wyprostuję i dopiero rano spróbuję z tym kremem...może to coś pomoże.
Albo kupię sobie wosk do włosów, jakiś szampon żeby kłaki proste były i gładkie(jest chyba jakiś z nivea, używała któraś z was? xP), no i może naftę kosmetyczną, bo PODOBNO dobra na puszenie....
ehhh... raczej a najbliższym czasie nie pójdę do fryzjera więc muszę jakoś przeżyć xP


uzywalam, poki sie nie skonczyl.. za pierwszym razem rzeczywiscie byly jakby prostsze (ale nadal falowane) a pozniej wszystko bylo normalnie z nimi juz. najwyzej mniej sie troche puszyly.
podobno ten z Dove jest dobry, ale nie probowalam.
Data: Sob 14:05, 14 Cze 2008
 
Temat: Puszenie się włosów ;/
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 45
Odwiedzin 366

Suszarka,lokówka,golarka i strefy ochronnosci w łazience

Cytat:
Po co w łazience o wymiarach 1,5 x 1,5 m gniazdo - pralkę do kuchni wstawić a włosy suszyć w przedpokoju, też jest lustro.



Od kiedy moim damom zrobiłem lustro w przedpokoju, takie porządne, dzielone, z ruchomymi bocznymi taflami i oświetleniem postaci przed lustrem halogenami z wielu punktów, z półeczkami, szufladkami i porządnym blatem, to nawet nie pomyślą o suszeniu włosów na stojąco w łazience. Cały sprzet elektryczny, jakieś tam lokówki i inne, wszystko znajduje się w przedpokoju.
Może kombinowałbym z łazienką, ale jest tak mała, że się nie da.
Data: 29-05-08, 17:43
 
Temat: Suszarka,lokówka,golarka i strefy ochronnosci w łazience
Forum: Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne
Wypowiedzi: 12
Odwiedzin 1243

Puszenie się włosów ;/

Tak właśnie tą mam
Tylko,że jak nie będę suszyć, to nie będę dała rady użyć tego kremu z L'oreala xD
Albo zrobię tak,że na wieczór umyję włosy, nie będę ich suszyć, tylko wyprostuję i dopiero rano spróbuję z tym kremem...może to coś pomoże.
Albo kupię sobie wosk do włosów, jakiś szampon żeby kłaki proste były i gładkie(jest chyba jakiś z nivea, używała któraś z was? xP), no i może naftę kosmetyczną, bo PODOBNO dobra na puszenie....
ehhh... raczej a najbliższym czasie nie pójdę do fryzjera więc muszę jakoś przeżyć xP
Data: Sob 12:21, 14 Cze 2008
 
Temat: Puszenie się włosów ;/
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 45
Odwiedzin 366

Kłopot z telefonem, który został całkowicie zalany:(

Witam wszystkich
No więc jestem uzależniona od komórki, nie rozstaje się z nią nigdzie, ale nie w tym rzecz.
Dzisiaj mój telefonik został zatopiony :( Kartę zdołałam jakoś uratować ... <przynajmniej tyle> no ale aparat jest całkowicie zalany. Próbowałam już go suszyć na różne sposoby, ale dalej paruje :/
No więc moje pytanie dotyczy tego, że moją kartę włożyłam do telefonu siostry. Wbiłam kod puk <bo wcześniej trzy razy z nerwów wbiłam zły pin>, następnie wprowadziłam nowy pin. No i zonk ... na telefonie siostry z włożoną moją kartą nie ma moich ściągniętych piosenek, dzownków, zdjęć, tapet, a najgorsze jest to, że nie ma numerów ;(((
I teraz chciałam zapytać, czy jeśli mój telefon da sie jakoś odratować <w co wątpię, ale resztki nadziei zostay> to czy będe miała na nim zpowrotem moje numery, tapety, zdjęcia itp ???
Być może dla niektórych to jest śmieszne pytanie, ale jeśli chodzi o sprawy techniczne to całkowicie się na tym nie znam, więc byłabym wdzięczna gdyby ktoś odpowiedział co z numerami i resztą i podpowiedział jak podratować telefon, ponieważ suszarka nic nie daje, bo próbowałam i taką do włosów, i dmuchawą do suszenia rąk ...
Data: Wto 13 Cze, 2006
 
Temat: Kłopot z telefonem, który został całkowicie zalany:(
Forum: Hyde Park
Wypowiedzi: 21
Odwiedzin 1852

Nie bierzcie pokoju ze starymi lokatorkami!!

Kilka słów. Prawdziwie się zdarzylo. Parę lat temu, co prawda, to nie wiem, jak to dziś bywa.

U babci mieszkały studentki trzy.
Miłe wszystkie starały się być.
Babcia też.

No i żyły sobie tak. Miło na początku. Potem: okazało się,ze babcia patrzy, co mają w szafkach... a niech tam jej bedzie...
Potem okazało się,ze babcia zabrania jedej z nich suszyć włosów suszarką, bo przy tym straszny hałas (dziewczyna i tak suszyła).
Potem się okazało,ze babcia rozmawia wciąż o tym samym, ale dziewczęta, szczególnie jedna, słuchały cały czas z uwagą,chcąc być miłymi.
dziewczęta chciały dyskotek. babcia, oczywiście, nie miała nic przeciwko, z tym,ze : tylko jedna z nich dostała klucz do mieszkania...i sobie dziewczynki radziły...Babcia wypytywaa, dokąd wychodzą. Bo juz chyba raz w tygodniu dyskoteka to było za dużo...
Babcia pytała o różne sprawy. babcia życzyła sobie,żeby robić to i to, a tego i tego nie... patrzała, co w półkach, przerzucała rzeczy...
Babcia pozwalała obejrzeć w telewizji jeden film...
Babcia znowu mówiła o kimś, plotkowała.
Babcia znowu powttazrała to samo...
Pierwsza zbuntowała się studentka i sobie wynajełą inną stancję....Potem poszła sobie druga....nie wiem , co było z tzrecią...
Data: Sro 18 Lut, 2009 11:25
 
Temat: Nie bierzcie pokoju ze starymi lokatorkami!!
Forum: Pokoje/Mieszkania
Wypowiedzi: 27
Odwiedzin 1211

Pałeczka ropy błękitnej w moczu dziecka (pseudomonas aerugin

Witam serdecznie
Mój pierwszy wpis na forum. Jestem ojcem Mikołaja - syn ma już 3,5 roku - urodził się z refluxem II st. Cały czas bierze furagin. Jest skolonizowany pseudomonas (na nefrologii sie dowiedzialem, ze zdarza sie jak pseudomonas kolonizuje, nie atakujac - jednak trzeba byc bardzo uwaznym i obserwowac dziecko). Niestety jest to batkeria co trudno ją wyrzucić tak do zera (łatwo się przyczaja). Co drugi, trzeci posiew wychodzi mu mała wartość (10^3,10^4), a badanie ogólne jest ok (brak leukocytów) - czyli brak zakażeń, ale batkeria jest. Pediatra mówi, że w przypadku pseudomonas procedura medyczna zakłada od razu leczenie antybiotykiem (najczęściej dożylnie), jednak poradziłam nam konsultacje na nefrologii. Na nefrologii poradzili nam skuteczny i domowy sposób walki z bakterią: umyć wszystko w domu (sanitariaty głównie) dużą ilością domestosu, dziecko myć mydłem antybateryjnym po każdej kupie i siku (siku jeżeli w pieluche), spryskiwać siusiaka (w przypadku chłopców oczywiście ) Octaniseptem (płyn odkarzający) na przemian z Borasolem (kwas borowy) i suszyć narządy suszarką do włosów (pseudomonas nie lubi suchego i ciepłego powietrza). Naprawdę skuteczne, choć początki pracy z suszarką były trudne (mały nie lubił suszarek, odkurzaczy, mikserów etc.)/ Bakteria znikła od kilku posiewów (robimy raz na miesiąc ze wzgl. na reflux) i już się nie pojawiła. Obyło sie bez antybiotykow - i wizyty w szpitalu.
Naprawde polecam ten sposob walki z pseudomonas - jest nieinwazyjny dla dziecka.
Data: Sro 17 Paź, 2007 12:11
 
Temat: Pałeczka ropy błękitnej w moczu dziecka (pseudomonas aerugin
Forum: Zakażenia układu moczowego
Wypowiedzi: 106
Odwiedzin 5800

Puszenie się włosów ;/

Ja się z prostownicą opanowałam na czas. Tak czy siak używałam jej raz w tygodniu, ale to i tak o raz za dużo... Z siana poszło w jeszcze gorsze siano, więc zabrałam się za solidne odżywienie, nawilżenie, jakoś wyszłam na prostą gdyby nie to puszenie.
Włosów suszarką staram się nie suszyć, ale wtedy to mam loki po prostu, taaakie afro
Data: Nie 19:13, 15 Cze 2008
 
Temat: Puszenie się włosów ;/
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 45
Odwiedzin 366

Trzy cechy

Pierwsze 100% (nie lubię suszyć włosów i ubierać się po basenie ale pływać uwielbiam)

Drugie 50% (nie zawsze)

Trzecie 100%

1. Lubi Johnny'ego Deppa
2. Lubi krupnik
3. Nie lubi grochówki

Ciekawe po wiem kto po mnie napisze (raczej Sylwia) a nie wiem dwóch ostatnich pytań.
Data: Nie 12:50, 24 Cze 2007
 
Temat: Trzy cechy
Forum: Play
Wypowiedzi: 20
Odwiedzin 147

1000 powodów by być bez koszulki

bez koszulki jest chłodniej
bez koszulki można się opalić
na facetów bez koszulki chętniej patrzą laski [oczywiście takich bez mięśnia piwnego albo włosów 10-centymetrowych]
lżej się chodzi
nic cię nie ociera
możesz się oblać wodą w celu schłodzenia i nie oblepia cię koszulka
jak cię wrzucą do wody to nie musisz suszyć koszulki
dobra, nie chce mi się więcej wymyślać... a po co to wogóle komu? lol
Data: Wto 23 Maj, 2006
 
Temat: 1000 powodów by być bez koszulki
Forum: Problemy młodych
Wypowiedzi: 29
Odwiedzin 2076

Loki

Generalnie ja nie moge brać włosów na lokówce, bo mi się strasznie palą i krótko trzymają... Mam takie siepy, że przez miesiąć musze je kurować tzn. nie suszyć, nie prostować nakładac maseczki -.-" Więc jedynie moge zadowolić się piankami.
Data: Czw 17:04, 24 Lip 2008
 
Temat: Loki
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 30
Odwiedzin 174

Off Topic

Kurde jak ja nie lubię suszyć włosów xD
Data: Sro Sie 20, 2008 3:53 pm
 
Temat: Off Topic
Forum: O wszystkim
Wypowiedzi: 23845
Odwiedzin 315030

Off Topic

Cytat: Kurde jak ja nie lubię suszyć włosów xD



Ja też nie, a mam włosy z 10 razy dłuższe niż ty xD
Data: Sro Sie 20, 2008 3:55 pm
 
Temat: Off Topic
Forum: O wszystkim
Wypowiedzi: 23845
Odwiedzin 315030

Nigdy nie...

ja też nie
nigdy nie lubiłam suszyć włosów (chciałabym od razu mieć suche)
Data: Pon 16:23, 25 Gru 2006
 
Temat: Nigdy nie...
Forum: Hyde Park
Wypowiedzi: 1230
Odwiedzin 4722

>> Osoba pisząca pode mną <<

Prawda - Nie lubie suszyć włosów suszarką
Odoba pisząca pode mną uwielbia przeprowadzać różnego rodzaju eksperymenty... kulinarne, czego efektem są super extra wyborne 'Gohany'.
Data: Sob Lip 28, 2007 12:41
 
Temat: >> Osoba pisząca pode mną <<
Forum: hyde park
Wypowiedzi: 980
Odwiedzin 17887

Nielubiane części ciała...

Ja nie lubię swoich włosów - strasznie trudno je ułożyć, dodatkowo po myciu muszę je suszyć suszarką, bo inaczej robią mi się straszne loki :/

Oraz nóg. . . są zdecydowanie za chude xP
Data: Sob 08 Gru, 2007
 
Temat: Nielubiane części ciała...
Forum: Zdrowie i uroda
Wypowiedzi: 130
Odwiedzin 17110

[Elektromagnetyzm] Zadaie na logikę

Mam problem z jednym zadaniem...
Dlaczego nie można suszyć włosów suszarką w trakcie kapieli? Nie chodzi o elektryczność, lecz o pole magnetyczne.
Data: 02.04.2006 12:46
 
Temat: [Elektromagnetyzm] Zadaie na logikę
Forum: Gimnazjum
Wypowiedzi: 4
Odwiedzin 1664

Puszenie się włosów ;/

Cytat: Nie suszyć włosów suszarką !



Owszem suszyć, ale tylko taką, która posiada opcje jonizacji powietrza.
Data: Nie 20:24, 15 Cze 2008
 
Temat: Puszenie się włosów ;/
Forum: Uroda
Wypowiedzi: 45
Odwiedzin 366